|
|
"Wąwozami,
polami
i dolinami"
Trasa wycieczki:
Chobrzany, Wąwóz
Rafała, Gorzyczany, Sośniczany, Koprzywnica
Długość trasy
ok.12 km
|

Chobrzany
Koprzywnica
Wyżyna Sandomierska
|
Strona główna > Wycieczka z cyklu
"Cudze chwalicie swego nie znacie..."
Wycieczki z cyklu
"Cudze chwalicie swego nie znacie..."
15 sierpnia odbyła się
interesująca wycieczka piesza "Wąwozami,
polami i dolinami"
(Chobrzany, Wąwóz
Rafała, Gorzyczany, Sośniczany,
Koprzywnica dł. trasy
ok. 12 km.).
Na trasie urokliwa przyroda, ciekawe - mało znane miejsca
oraz historia z nimi
związana, a na koniec perła polskiej architektury kościół pocysterski
(wraz pozostałością
budynków klasztornych) w Koprzywnicy.
Wycieczkę prowadziła Dorota Sulicka - przewodnik PTTK
A oto krótka relacja z trasy. Zapraszamy na imprezy z tego cyklu.
Chobrzany
- Gorzyczany - Sośniczany
- Koprzywnica
cz.2
|
|
Polną drogą, wśród brzoskwiniowych i
jabłoniowych sadów, przeszliśmy nieco na
wschód, do drogi między Grobkami (naturalna
rozpadlina wśród pól, miejsce występowania
wisienki stepowej) a Sośniczanami. Mijając tzw.
Stare Sośniczany, czyli miejsce, gdzie
prawdopodobnie leżała kiedyś wieś, docieramy
do rozstajów w Sośniczanach. Wybieramy drogę
przez, a jakże, przysiółek "Wąwóz".
|
|
Fot.: Dorota Sulicka Sośniczany
(2004) |
|
|
|
Za Sośniczanami zbaczamy z drogi na rozstajach
przy kamiennym krzyżu i wśród wysokich traw docieramy do rozpadliny zwanej przez okolicznych mieszkańców "Wądołami". Jest to
pozostałość po starej drodze, łączącej Sośniczany z Zarzeczem,
częścią Koprzywnicy.
Odkąd nie istnieje most na Zarzeczu (nadal
miejsce po nim nazywa się "spalonym mostem"), droga popadła w zapomnienie, a Wądoły stały
się urokliwym miejscem, sprawiającym wrażenie, że powstały naturalnie, bez udziału człowieka.
Mimo że zarosły tarniną, jeżynami i różnorakim zielskiem, nadal są miłym dla oka miejscem do
wypoczynku
|
|
Fot.: Dorota Sulicka Ujściowy
odcinek wąwozu
biegnącego od strony Sośniczan. Wąwóz tzw.
"drogowy", czyli wąwóz powstał w miejscu przebiegu
drogi (2004)
|
|
|
Po krótkim odpoczynku na dole wdrapaliśmy się
ponownie na zbocze i nieco okrężną droga
zeszliśmy do szosy Sandomierz - Kraków, skąd
przez kładkę w miejscu "spalonego mostu"
powędrowaliśmy do centrum miasta Koprzywnica. Pierwszym obiektem, jaki odwiedziliśmy w
mieście był kościół p.w. Matki Boskiej Różańcowej.
|
|
Fot.: Dorota Sulicka - Koprzywnica - kościół
pw. Matki Boskiej Różańcowej (2004) |
|
|
|
Następnie ulicą 11 Listopada,
zatrzymując się na chwilę przy pomnikach upamiętniających śmierć rozstrzelanych tu przez
hitlerowców w 1943 i 1944 roku Polaków, dotarliśmy do kościoła
pw. św. Floriana z końca XII wieku. Wraz z
pozostałościami klasztoru o.o. Cystersów stanowi niezwykle cenną pamiątkę z okresu romanizmu i gotyku, i jest
architektoniczną perełką na polskim szlaku cystersów.
|
|
Fot.: Dorota Sulicka -
Koprzywnica - kościół pw. św.Floriana (pocysterski)
|
|
Materiał przygotowała: Dorota Sulicka
1...2
|