|
|
|
Wycieczki
z cyklu
"Cudze chwalicie
swego nie znacie..."
|

Imprezy z cyklu:
2007
>>
2006 >>
2005 >>
2004 >>
|
Strona główna >
Wycieczki z cyklu "Cudze chwalicie swego nie znacie..."
Wycieczki z cyklu
" Cudze chwalicie swego nie znacie..."
15
sierpnia odbyła się interesująca wycieczka piesza "Wąwozami,
polami i dolinami"
(Chobrzany,
Wąwóz Rafała, Gorzyczany, Sośniczany,
Koprzywnica
dł. trasy ok. 12 km.).
Na trasie urokliwa przyroda, ciekawe - mało znane miejsca oraz historia z
nimi związana, a na koniec perła polskiej architektury kościół
pocysterski (wraz pozostałością budynków klasztornych) w Koprzywnicy.
Wycieczkę prowadziła Dorota Sulicka - przewodnik PTTK
A oto krótka relacja z trasy. Zapraszamy na imprezy z tego cyklu.
Chobrzany
- Gorzyczany - Sośniczany
- Koprzywnica
cz.2
|

|
Polną
drogą, wśród brzoskwiniowych i
jabłoniowych sadów, przeszliśmy nieco na
wschód, do drogi między Grobkami (naturalna
rozpadlina wśród pól, miejsce występowania
wisienki stepowej) a Sośniczanami. Mijając tzw. Stare Sośniczany,
czyli miejsce, gdzie
prawdopodobnie leżała kiedyś wieś, docieramy do rozstajów
w Sośniczanach. Wybieramy drogę
przez, a jakże, przysiółek "Wąwóz".
|
|
Fot.:
Dorota Sulicka Sośniczany (2004)
|
|
|

|
Za
Sośniczanami zbaczamy z drogi na rozstajach przy kamiennym krzyżu
i wśród wysokich traw docieramy do rozpadliny zwanej przez
okolicznych mieszkańców "Wądołami". Jest to
pozostałość po starej drodze, łączącej Sośniczany z
Zarzeczem, częścią Koprzywnicy.
Odkąd nie istnieje most na Zarzeczu (nadal miejsce po nim
nazywa się "spalonym mostem"), droga popadła w
zapomnienie, a Wądoły stały się urokliwym miejscem, sprawiającym
wrażenie, że powstały naturalnie, bez udziału człowieka.
Mimo że zarosły tarniną, jeżynami i różnorakim zielskiem,
nadal są miłym dla oka miejscem do wypoczynku
|
|
Fot.:
Dorota Sulicka Ujściowy odcinek wąwozu
biegnącego od strony Sośniczan. Wąwóz tzw.
"drogowy", czyli wąwóz powstał w miejscu przebiegu
drogi (2004)
|
|

|
Po
krótkim odpoczynku na dole wdrapaliśmy się ponownie na zbocze i
nieco okrężną droga zeszliśmy do szosy Sandomierz - Kraków,
skąd przez kładkę w miejscu "spalonego mostu" powędrowaliśmy
do centrum miasta Koprzywnica. Pierwszym obiektem, jaki odwiedziliśmy
w mieście był kościół p.w. Matki Boskiej Różańcowej.
|
|
Fot.:
Dorota Sulicka - Koprzywnica - kościół
pw. Matki Boskiej Różańcowej (2004)
|
|
|

|
Następnie
ulicą 11 Listopada, zatrzymując się na chwilę przy pomnikach
upamiętniających śmierć rozstrzelanych tu przez hitlerowców w
1943 i 1944 roku Polaków, dotarliśmy do kościoła pw. św.
Floriana z końca XII wieku. Wraz z pozostałościami klasztoru
o.o. Cystersów stanowi niezwykle cenną pamiątkę z okresu
romanizmu i gotyku, i jest architektoniczną perełką na polskim
szlaku cystersów.
|
|
Fot.:
Dorota Sulicka - Koprzywnica - kościół pw. św.Floriana (pocysterski)
|
|
Materiał przygotowała: Dorota Sulicka
1...2
|